Czy Wy nas macie za idiotów?!


"A nad stołem prezydialnym niech powieszą krzyż, 2 krzyże!
Protestuję - w mym imieniu ja optuję za Stalinem"

Trochę taki komentarz do tego, co się działo 4 sierpnia i wczoraj pod Pałacem Prezydenckim. Niby utwór sprzed 15 lat, niby teraz "inne czasy, Staszewski!", a jednak wciąż aktualne. Brawo Kazik.

Nielegalna paczka #1: Electro rap

Dawno, dawno temu, kiedy nikt jeszcze nie myślał o bronieniu krzyża przed Pałacem Prezydenckim, Looptroop Rockers wydało album "Good Things", którego singlem promującym było m.in. "Naive". Embee połączył tu "wszystko co najlepsze" z dwóch gatunków: rapu i szeroko rozumianej muzyki elektronicznej. I wtedy usłyszałem o electro rapie po raz pierwszy. I wtedy się zaczęło.

Czytaj dalej >>

Złoty środek na remix

Tak sobie ostatnio rozmyślałem nt. remiksów: Niby fajna sprawa, ale czemu tak rzadko wychodzą? Wiadomo, trzeba mieć talent, trzeba "czuć" dany numer - kilka czynników, nie tak znów łatwodostępnych. Mimo tego, niektórzy artyści bawią się w wydawnictwa, które w całości zapychają zremiksowanymi utworami ze swoich wcześniejszych albumów bądź w płyty, uzupełniane dodatkowym krążkiem ze zmienionymi wersjami oryginalnych piosenek. Ostatnie miesiące przysporzyły co najmniej 2 takich materiałów na polskim rynku.

Czytaj dalej >>

Motór

zdjęcie autorstwa Joanny Wojciechowskiej (www)

Woodstock zaliczony. Mój pierwszy Woodstock i - miejmy nadzieję - nie ostatni.

Czytaj dalej >>

Lato #7: Po Brudstoku

Co do tej relacji z Woodstocku, póki co nie mogę zebrać myśli. Żeby jednak sobie (i Wam) umilić czas oczekiwania, przygotowałem 3 utwory, które na Przystanku zasłyszałem bądź - dość głośno i wyraźnie - wspominałem.

Czytaj dalej >>

Lato #6: Brudstock

Jadę na Woodstock. Po raz pierwszy. W sumie, spodziewam się dosłownie wszystkiego, co by się nie zdziwić za bardzo. Ważne, że jakaś ekipa się stworzyła...

Czytaj dalej >>

250

250 - tyle dokładnie płyt znajduje się obecnie w mojej kolekcji. Ćwierć tysiąca - tak brzmi zdecydowanie lepiej.

Czytaj dalej >>

Wpis o G.

Tak to jest, jak się robi coś w pośpiechu. Można mówić, że to nie wina organizatorów, że to wszystkie złe moce tego świata połączyły swoje siły i z impetem uderzyły w festiwal, nie tylko sprawiając, iż impreza musiała odbyć się w innym miejscu niż zazwyczaj, ale również powodując sporą ulewę, która mocno pokomplikowała życie. Ale to tylko usprawiedliwianie się. Usprawiedliwianie się po to, aby nie przyrównać tegorocznego Reggae nad Wartą do tego, o czym nawijał Abradab w słynnej "Piosence o G.".

Czytaj dalej >>

Lato #5: RnW 2010

Dziś i jutro w Gorzowie panuje reggae. W tym roku Reggae nad Wartą będzie mocno okrojone, gdyż wciąż trwa remont amfiteatru - imprezę trzeba było przenieść do Parku Słowiańskiego (tj. do miejsca, w którym odbywały się Dni Gorzowa), co z kolei spowodowało, że musiała stać się ona darmowa. Biletów nie ma, nie ma też wielkich gwiazd i wielu wykonawców. Masakrycznej nudy też chyba nie będzie, co można wywnioskować choćby z tych 3 utworów:

Czytaj dalej >>

Nieznane, a szkoda: Maskinen

Rok 2007 obfitował w wydarzenia: Jedna z gazet opublikowała tzw. "taśmy Oleksego", Gorzów Wielkopolski świętował 750-lecie swojego istnienia, a poznańska Pidżama Porno zawiesiła działalność na czas nieokreślony. Do rejestru zabytków wpisano Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, premierę miał "Katyń" Andrzeja Wajdy, natomiast pokojowa Nagrodę Nobla otrzymał amerykański polityk - Al Gore. Polska przystąpiła do strefy Schengen, w wypadku helikoptera zginął rajdowiec Colin McRae, a w TVP2 wznowiono emisję "Koła Fortuny". "W roku 07 Adam znów błyszczał formą, Mazoch ćwiczył lądowanie mordą", o czym śpiewał / rapował Mielzky na pierwszym Sekaku. Poza tym, Rumunia i Bułgaria przystąpiły do UE, zaś Słowenia do strefy Euro. Ban Ki-Moon został sekretarzem generalnym ONZ, Gordon Brown premierem Wielkiej Brytanii, Nicolas Sarkozy prezydentem Francji, a Donald Tusk prezesem polskiej rady ministrów. Na boisku zginął piłkarz Sevilli - Antonio Puerta, zaś w zamachu bombowym b. premier Pakistanu - Benazir Bhutto. Swoje premiery miały Windows Vista oraz iPhone, do Polski dotarła ptasia grypa, a w Birmie rozpętała się "szafranowa rewolucja". Pożegnaliśmy też Ryszarda Kapuścińskiego i Luciano Pavarottiego.

Słowem: działo się dużo.

Czytaj dalej >>