Jadę na Woodstock. Po raz pierwszy. W sumie, spodziewam się dosłownie wszystkiego, co by się nie zdziwić za bardzo. Ważne, że jakaś ekipa się stworzyła...
Lato #6: Brudstock
250
250 - tyle dokładnie płyt znajduje się obecnie w mojej kolekcji. Ćwierć tysiąca - tak brzmi zdecydowanie lepiej.
Wpis o G.
Lato #5: RnW 2010
Dziś i jutro w Gorzowie panuje reggae. W tym roku Reggae nad Wartą będzie mocno okrojone, gdyż wciąż trwa remont amfiteatru - imprezę trzeba było przenieść do Parku Słowiańskiego (tj. do miejsca, w którym odbywały się Dni Gorzowa), co z kolei spowodowało, że musiała stać się ona darmowa. Biletów nie ma, nie ma też wielkich gwiazd i wielu wykonawców. Masakrycznej nudy też chyba nie będzie, co można wywnioskować choćby z tych 3 utworów:
Nieznane, a szkoda: Maskinen
Rok 2007 obfitował w wydarzenia: Jedna z gazet opublikowała tzw. "taśmy Oleksego", Gorzów Wielkopolski świętował 750-lecie swojego istnienia, a poznańska Pidżama Porno zawiesiła działalność na czas nieokreślony. Do rejestru zabytków wpisano Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, premierę miał "Katyń" Andrzeja Wajdy, natomiast pokojowa Nagrodę Nobla otrzymał amerykański polityk - Al Gore. Polska przystąpiła do strefy Schengen, w wypadku helikoptera zginął rajdowiec Colin McRae, a w TVP2 wznowiono emisję "Koła Fortuny". "W roku 07 Adam znów błyszczał formą, Mazoch ćwiczył lądowanie mordą", o czym śpiewał / rapował Mielzky na pierwszym Sekaku. Poza tym, Rumunia i Bułgaria przystąpiły do UE, zaś Słowenia do strefy Euro. Ban Ki-Moon został sekretarzem generalnym ONZ, Gordon Brown premierem Wielkiej Brytanii, Nicolas Sarkozy prezydentem Francji, a Donald Tusk prezesem polskiej rady ministrów. Na boisku zginął piłkarz Sevilli - Antonio Puerta, zaś w zamachu bombowym b. premier Pakistanu - Benazir Bhutto. Swoje premiery miały Windows Vista oraz iPhone, do Polski dotarła ptasia grypa, a w Birmie rozpętała się "szafranowa rewolucja". Pożegnaliśmy też Ryszarda Kapuścińskiego i Luciano Pavarottiego.
Słowem: działo się dużo.
Artur Rojek mówi: "Dzięki!"
Co zrobić, żeby wiejski festyn przekształcił się w wydarzenie, na które zjadą się ludzie z całego województwa? Wystarczy zaprosić gwiazdę. Rola gwiazdy 17 lipca na Nocy Nenufarów przypadła zespołowi Myslovitz.
eNoiDe?
Pamiętacie epkę producencką Noida? Nie? Czy nazwa "Oderwany od rzeczywistości" coś Wam mówi? Nie? W sumie, nie dziwię się. Najważniejszą informacją związaną z tamtym materiałem było chyba to, że jako jedyny w historii wszechświata posiadał on patronat mojego starego-starego bloga.
W nocy z 17. na 18. lipca Noid znów spróbował zagrania, którym miał zawalczyć o uznanie, fame, publikę i gorące fanki na zawołanie. 17-letni producent ze Skarżyska-Kamiennej (wiem, że to czytasz Jacuś!) postanowił wydać długogrający album producencki, zatytułowany "Standby Lights".
"Niektórzy mają schizy...
...z winy love, a my jointy i płyty winylowe!"
Heineken Open'er Festival 2010
Lato #4: Ukrop cz. II
Ostatni ukrop nie był taki straszny. Wtedy temperatura dobijała do 30 stopni, obecnie jest znacznie bliżej 40. Pustynia. Człowiek ledwo zipie. Prysznic parę razy dziennie to norma. Nooo... Aż tchu mi brak. Jak Pustkom (poniżej). Ciekawe, ile jeszcze taka pogoda potrwa... Ja już poproszę o jej koniec. Najlepiej z tzw. "pierdolnięciem" w postaci burzy, a następnie temperatur nieprzekraczających 25 stopni w cieniu... Niby wczoraj w Gorzowie była chwilowa ulewa, ale - niestety - po niej nic się nie zmieniło...