Piosenka, która nie zmieściła się na płycie "Hurra!". Odpadła w wyniku demokratycznego głosowania. Ups... Nie było ono do końca demokratyczne, gdyż na sam koniec, mając wgląd w głosy innych, poszczególne piosenki wybierał Kazik, przepychając swoich faworytów. "Party jednoosobowe" zatem na płycie się nie znalazło, zostało jednak nagrane i pojawiło się na singlu "Karinga", będącym jednocześnie swoistym suplementem krążka "Hurra!".
A numer jest naprawdę fajny. Ciekawie zagrany, a tekst Staszewskiego oryginalny - inny niż zazwyczaj. Piotrek Morawiec w książce "Kult. Biała Księga" Wiesława Weissa powiedział, że to jeden z najlepszych tekstów, jakie Kazik ostatnio napisał. Ma chłop rację. Warto poznać. Niestety, na YouTubie się nie da, więc odsyłam na Wrzutę.
Party jednoosobowe
Posted on poniedziałek, 20 września 2010
by Lite
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
One Comment
Nie miałem pojęcia o tym kawałku. Dzięki za info i namiar. ;)
Pzdr, czery.