Znów "trochę chilloutu". Cholernie nastrojowego chilloutu z cholernie klimatycznym wstępem, czytanym przez Jonathana Hutchingsa. Nie będę specjalnie przedłużać, posłuchajcie idealnego na "wieczorową porę" kawałka. "The Good Man" Husky Rescue z płyty "Country Falls" z 2004 roku.
I am the Superman. "The Good Man"
Posted on niedziela, 3 października 2010
by Lite
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest